Lato - stawy
Nowy Rok 2016
Nordic - Działkowa
Dzień Pracownika Socjalnego
Wycieczka do Wrocławia
Na polanie
Nordic listopadowy
Rajd rowerowy
Podsumowanie projektu
Rajd do ZOO

Kultura

O Japonii w bibliotece

dwcho włącz . Opublikowano w Kultura

  

   23 stycznia 2015 r. czytelnię Biblioteki Publicznej w Swarzędzu wypełnili tłumnie przybyli pasjonaci podróży i kultury Wschodu. Spotkanie pt. „Japonia – kraj znaków i kwitnących wiśni” prowadzone przez dwie prawniczki kochające wyprawy w różne części świata – panie Jolantę Brabletz i Jolantę Urban – przeniosło wszystkich zebranych do kraju wschodzącego słońca. Dzięki ciekawym opowieściom, zdjęciom i rekwizytom przywiezionym z podróży można było zaczerpnąć wielu informacji na temat  tradycji, kultury i obyczajów  panujących w Japonii. Prelegentki zaprezentowały jak żyje, mieszka i spędza wolny czas przeciętny mieszkaniec tego wyspiarskiego kraju. Przybyli na spotkanie goście dowiedzieli się między innymi co jest specjałem kuchni japońskiej, czym jest jukata i obi, dlaczego kolej w Japonii uważana jest za jedną z najlepszych na świecie, a także w czym tkwi fenomen święta hanami. Tym niezwykłym opowieściom przysłuchiwał się gość specjalny – Japonka mieszkająca obecnie w Polsce, która stanowiła wsparcie dla prelegentek.

   Po spotkaniu zaproszono wszystkich do oglądania rekwizytów pochodzących z Japonii, zadawania pytań oraz dzielenia się swoimi podróżnymi doświadczeniami i spostrzeżeniami, a także do częstowania się zieloną herbatą - napojem bardzo popularnym w tym odległym kraju.

KCH

Japonia1 Japonia2 Japonia3

 

O polskiej polityce zagranicznej na Uniwersytecie Swarzędzkim

dwcho włącz . Opublikowano w Kultura

  19.01.20105 r. w Ośrodku Kultury w Swarzędzu wykład pt. „Dylematy polskiej polityki zagranicznej” wygłosił prof. Jan Sandorski.    Rozważania na temat stosunków Polski z innymi państwami rozpoczęły się wprowadzeniem w genezę konfliktów z naszymi zachodnimi sąsiadami – Niemcami. Profesor przybliżył wszystkim zgromadzonym słuchaczom historię dwóch spraw spornych, które od lat nie zostały wyjaśnione, do dzisiaj stanowią duży problem dla rządów obu państw, a także są tematami często poruszanymi przez media i analizowanymi przez sądy. Rozpatrywania na temat utraty ziem odzyskanych przez Niemców, zagrabionego na początku wojny majątku przez Niemców, polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie i Polonii w Niemczech stanowiły główną część wykładu prof. Jana Sandorskiego.

   W drugiej części spotkania prelegent poruszył inny, niezwykle ważny dzisiaj, problem polskiej polityki zagranicznej, który dotyczy więzień CIA w Polsce. Profesor przypomniał o dwóch konwencjach, które zostały naruszone z chwilą, gdy Polska zgodziła się na obecność tych więzień, świadomości władz polskich o zaistniałej sytuacji, a także wynagrodzeniu otrzymanemu za pełnione funkcje.

   Niezwykle ciekawy, poruszający trudne i niewyjaśnione tematy, wykład zakończyła długa dyskusja, w której pojawiły się też pytania o stosunki polsko-litewskie. Na zakończenie spotkania słuchacze otrzymali wpisy do indeksów.

KCH

Uniwersytet15 1.4 Uniwersytet15 1.2 Uniwersytet15 1.5

 

 

 

 

Jerzy Miecznikowski - Fotografowie Ziemi Swarzędzkiej

dwcho włącz . Opublikowano w Kultura

   15 stycznia w swarzędzkim Ośrodku Kultury odbyło się wspólne spotkanie Towarzystwa Miłośników Ziemi Swarzędzkiej i Koła PTTK „Meblarz” w Swarzędzu. Poświęcone było przedstawieniu miasta na fotografiach z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku wykonanych przez ówczesnego pracownika Ośrodka Kultury w Swarzędzu Jerzego Miecznikowskiego. Fotografie przedstawiał sam autor ze swadą opowiadający o minionych wydarzeniach, ludziach, z którymi się spotykał i licznych znanych gościach – aktorach, muzykach i kompozytorach odwiedzających wtedy Swarzędz. Jerzy Miecznikowski zwrócił uwagę na wyjątkowy zbieg okoliczności. Mieszkał w Poznaniu na ul. Poznańskiej, a zatrudniony został w Swarzędzu przez dyrektora, także Jerzego Miecznikowskiego, w Ośrodku Kultury przy ul. Poznańskiej.

   Prelekcji towarzyszyła wystawa kronik przedstawiających działalność Ośrodka Kultury w tamtych latach. Biorąc pod uwagę wartości historyczne tych dokumentów mogących wnieść dużo do historii Swarzędza, warto byłoby pomyśleć o ich dygitalizacji.

DW

fotografowie 1 fotografowie 2 fotografowie 3

Spotkanie z Wandą A.Wasik

dwcho włącz . Opublikowano w Kultura

   14 stycznia br. w Bibliotece Publicznej odbył się wieczór autorski Wandy A.Wasik, której na początku spotkania wręczono Nagrodę Pracy Organicznej im. Marii Konopnickiej  Związku Literatów Polskich – oddział w Poznaniu.

   Wanda A. Wasik mieszka w Kobylnicy, wiele razy, jako autorka, odwiedziła Swarzędz . Jest absolwentką UAM w Poznaniu, ukończyła również 3-letnie studium plastyczne. Zajmuje się także rysunkiem i malarstwem, a jej prace wystawiane były na wielu wystawach. Debiutowała w 1968 roku na łamach poznańskiego czasopisma „Nurt’  i w Almanachach Wydawnictwa Poznańskiego. W roku 1992 wydała opowiadania „Z podróży”. W następnych latach powstawały: książki: „Dzieciństwo w Kraju Warty”, „Z pamiętnika Wandy”, tomiki wierszy „Szeptem”  i „Bosą stopą”. TVP 3 nakręciła i wielokrotnie emitowała film „Z pamiętnika Wandy”. Jej ostatniej publikacji zatytułowanej „Tajemnica Gór Świętokrzyskich – Kryptonim „K-22″” był poświęcony czwartkowy wieczór.

   Fabuła książki odwołuje się do rzeczywistej relacji ze spotkania dwojga przypadkowych ludzi w górskim uzdrowisku, 40 lat po wojnie. Mężczyzna, jak się później okazało, jest byłym szpiegiem niemieckim, agentem Gestapo, działającym w czasie wojny w Warszawie i w Górach Świętokrzyskich, z czego poznana tam kobieta nie zdawała sobie sprawy. Jest to opowieść o walce i bohaterstwie, o zdradzie i podłości, a nawet – o dziwo, o miłości. Wszystkich zainteresowanych tymi niezwykłymi, a jednak zwyczajnymi spotkaniami pary kuracjuszy w Świeradowie Zdroju odsyłamy do lektury książki.

DW

Wasik1 Wasik2 Wasik3

Senior ma większe oczekiwania wobec życia

dwcho włącz . Opublikowano w Kultura

   Niżej zamieszczamy ciekawy wywiad z Grażyną Mulczyk-Skarżyńską (na pierwszym zdjęciu) psychologiem i choreografem grupy aktywnych seniorek o dojrzałości, tańcu, rozwoju i znajdowaniu czasu dla siebie, który przeprowadziła Mirka Wakulik.

"Senior” to modne słowo…

Modne, ponieważ coraz więcej jest seniorów. Młodzi zostawiają rodziców i zakładają swoje własne gniazda. A seniorzy zostają.

Czym w takim razie różni się „senior” od „emeryta”?

   Przede wszystkim ładniej brzmi. Kojarzy się trochę ze „starszakiem”, czyli osobą, która jest w dojrzałym wieku, ma świadomość siebie, własnej osobowości, coś w życiu więcej robi. Natomiast emeryt przywodzi na myśl człowieka patrzącego w okno, siedzącego w domu i ewentualnie wychodzącego na zakupy, do kościoła czy na spacerek wokół bloku. Jednym słowem, senior ma większe oczekiwania wobec życia.

A jak byś wobec tego scharakteryzowała polskiego seniora?

   Polski senior jest bardzo aktywny. W naszym kraju powstało ok. 200 Uniwersytetów Trzeciego Wieku, najwięcej w północnej Polsce. Okazuje się, że to zazwyczaj młodzi ludzie zapraszają swoich rodziców na tego typu uczelnie, żeby ich zaktywizować, żeby tamci wyszli z domów, żeby też mieli własne życie. A z drugiej strony – żeby też nie przeszkadzali młodym w ich poczynaniach (śmiech). Każdy kto ma własną pasję, zajmuje się czymś, co lubi, jest w takiej sytuacji mniej absorbujący i tym samym szczęśliwszy. Osoba mu towarzysząca, czy to dzieci, czy partner(ka), też zachowują wolność i jest to obopólnie korzystne. Można powiedzieć, że polski senior zaczyna właśnie szukać drogi wyjścia dla siebie samego, już nie jest tym emerytem patrzącym w okno, tylko poszukującym czegoś, co stracił z okresu młodości. Poszukuje własnego „ja”. Często są to zagubione marzenia, a nieraz też potrzeba kontaktu z innymi ludźmi podobnymi sobie.

Czyli senior wychodzi z własnej dziupli, by odnaleźć to, co utracił w młodości. Co robi konkretnie, żeby – parafrazując Prousta – odzyskać ten „czas utracony”?

   Najczęściej wystarczy znaleźć osoby o podobnych zainteresowaniach. Z jednej strony są ludzie, którzy rozwijają się w sferze językowej albo praktycznej. Chodzą na kursy języków obcych lub komputerowe, żeby się właśnie zbliżyć do swoich dzieci, wnuków. Świat idzie do przodu, a oni często zostają w tyle, bo nie nadążają za biegiem zdarzeń. To jest takim punktem wyjścia. Seniorzy szukają drogi porozumienia z najbliższymi w sposób pragmatyczny. Chcą mieć coś własnego, czym mogliby się pochwalić w swoim otoczeniu. To jest forma ratowania własnej godności, powiedzenia „jestem potrzebny”, poczucia, że ktoś na mnie zwraca uwagę, przeżywania na nowo szczęścia. Nie jest się wtedy skazanym na samego siebie, na cztery ściany i na rozmyślanie o chorobach czy o minionych dziejach życiowych, spośród których analizuje się głównie swoje upadki, a nie osiągnięcia.

Czyli Uniwersytet Trzeciego Wieku wyciąga ich z takiego letargu?

   Tak. Seniorzy mogą wreszcie zmierzyć się z czymś nowym. I właśnie tutaj pojawia się druga grupa ludzi, zainteresowanych działaniami artystycznymi. Najczęściej są to osoby, które były bardzo aktywne, ale z różnych powodów – czy to przez chorobę, czy przez poświęcenie się dla rodziny – zrezygnowały z czegoś w życiu. A teraz jest czas, kiedy mogą właśnie wrócić na tę wcześniejszą ścieżkę zdolności, które nie zostały do końca odkryte, możliwości, które nie zostały całkowicie zrealizowane. Nieraz zdarza się, że takie osoby trafiają na Uniwersytet Trzeciego Wieku przez zupełny przypadek – ktoś ich zaprosił na jakiś wykład, ktoś zachęcił do uczestnictwa w jakimś kursie – i nagle okazuje się, że odkrywają coś, co im się podoba. Tak było w przypadku kilku dziewczyn w mojej grupie tanecznej. Nigdy nie miały praktycznej styczności z tańcem, ale zawsze podziwiały osoby tańczące. Raz zostały zaproszone przez koleżankę i okazało się, że jest to przyjemne, wcale nie takie nieosiągalne – i tak zostały. Myślę, że jest to też związane z potrzebą dyscypliny, zagospodarowania dnia. Często osoby po kilkudziesięciu latach regularnej pracy znajdują się na emeryturze pozostawione same sobie i nie umieją żyć w tej wolności. Natomiast forma zorganizowanej aktywności fizycznej pobudza ich do działania, zmusza ich do przemyślenia rozkładu dnia, ubrania się, pomalowania. Taniec tym samym pomaga uatrakcyjnić życie, znaleźć w nim sens. Od tej pory można zadbać właśnie o siebie, pokazać się najbliższym na scenie, wzbudzać podziw (a tym samym szacunek do samego siebie), obudzić w sobie poczucie sprawstwa za to, że znalazło się siły, o których istnieniu człowiek nie zdawał sobie sprawy. To napędza do życia!

Moja mama jest seniorką. Myślała o uczestnictwie w takich zajęciach, ale wstydzi się wzroku i – co gorsza – złośliwych komentarzy swoich sąsiadek czy koleżanek…

   Kiedy otwierałam tę grupę taneczną, wiele dziewczyn przychodziło z tym samym problemem. Musiały pokonać barierę braku odwagi. Dlatego też na początku zajęcia polegały przede wszystkim na odkrywaniu własnego ciała, swoich możliwości i uwierzeniu w siebie. Gdy dziewczyny zobaczyły, jak to wygląda, jak wielką przyjemnością może być ruch, a potem taniec, gdy zaczęły o tym rozmawiać, to wszelkie blokady ustąpiły. One wręcz chciały się pokazywać! Po zaakceptowaniu siebie takimi jakimi są, potrzebowały czegoś więcej – tej konfrontacji z rzeczywistością! Rodziny i sąsiedzi wykupili wszystkie bilety do teatru żeby – nawet z czystej przekory – zobaczyć, jak one zatańczą, czy „nie wyłożą się na scenie”… Tymczasem efekt był zupełnie odwrotny! Wszyscy wyszli zdumieni, że te kobiety tyle się nauczyły przez tak krótki okres czasu. Wywołało to aplauz, podziw i właśnie szacunek. Potem Facebook zaiskrzył od pozytywnych komentarzy, a mężowie powrzucali filmiki z kankana czy poloneza na Youtube. Całe rodziny są dumne ze swoich seniorów, za pokazanie tego, że są inni, ale że są na równi z młodymi, że mają siłę do życia i że są potrzebni.

…żeby chociaż zrobić filmik i pokazać go wnuczkom na Youtubie? To skądinąd ciekawe, że wreszcie osoby starsze, które zazwyczaj spychane są na margines, teraz znajdują się w centrum uwagi i mają coś do zaoferowania. Mogą być rodzinnymi gwiazdami…

   I to niesamowicie motywuje seniorów do dalszych działań. W Warszawie organizowane są doroczne Juwenalia Trzeciego Wieku i wszyscy pracują przez cały rok, żeby tu przyjechać i się pokazać. Jednocześnie są szczęśliwi, że przyjeżdżają, że się oglądają, że jeszcze żyją, że mają coś, czym mogą się podzielić z innymi, że są podziwiani. Cieszą się swoimi umiejętnościami, które odkrywają na nowo. Okazuje się, że człowiek jest przez cały czas skarbnicą zdolności i nigdy nie wiadomo, ile tych możliwości w nim jest. Dopiero jak ćwiczy, sam obserwuje, że one cały czas wzrastają. Od nas samych zależy, czy je wydobędziemy. I w żadnym stopniu nie jest to związane z wiekiem.

działania, zmusza ich do przemyślenia rozkładu dnia, ubrania się, pomalowania. Taniec tym samym pomaga uatrakcyjnić życie, znaleźć w nim sens. Od tej pory można zadbać właśnie o siebie, pokazać się najbliższym na scenie, wzbudzać podziw (a tym samym szacunek do samego siebie), obudzić w sobie poczucie sprawstwa za to, że znalazło się siły, o których istnieniu człowiek nie zdawał sobie sprawy. To napędza do życia!

Grażyna Mulczyk-Skarżyńska – psycholog, pedagog-choreograf, poetka, kobieta spełniona. Przez wiele lat prowadziła zespoły taneczne i kursy modelingu. Od 2007 roku uczy różnych typów tańca w grupie „Gracja” przy Uniwersytecie Trzeciego Wieku na Politechnice Koszalińskiej. Jej zespół tańczących seniorek zdobył ostatnio po raz kolejny I miejsce na VI Juwenaliach Trzeciego Wieku w Warszawie.

Źródło:cafesenior.pl

DW

Grażyna-Mulczyk-Skarżyńska Gracja Gracja 1 Gracja 2

Noworoczny koncert kolęd w Kobylnicy

dwcho włącz . Opublikowano w Kultura

   Na początku stycznia, jak co roku, tym razem w Święto Trzech Króli mogliśmy uczestniczyć w koncercie kolęd w kościele pw. Św. Krzyża w Kobylnicy. Koncert zgromadził  mieszkańców Kobylnicy i Gruszczyna oraz licznych gości ze Swarzędza, Poznania i okolicznych miejscowości. Wystąpiły w nim: Orkiestra Dęta ze Swarzędza, swarzędzki  chór „Akord”, Chór Parafialny przy parafii św. Józefa w Swarzędzu i dziecięcy chór „Schola” przy kobylnickiej parafii. Przybyli nagradzali oklaskami wszystkie chóry i orkiestrę, a „Schola” przyjęta została żywiołowymi brawami. Ks. Tadeusz Peliński podziękował za udział w spotkaniu wszystkim uczestnikom, zapraszając na następny rok. Zaśpiewana przez wszystkich na stojąco kolęda „Bóg się rodzi” nie zakończyła koncertu, ponieważ zgromadzeni brawami zmobilizowali orkiestrę i chóry do wspólnego odśpiewania jeszcze kilku utworów.

DW

Kobylnica kolędy1 Kobylnica kolędy2 Kobylnica kolędy3

 

 

Kobieta w ponowoczesnym świecie

dwcho włącz . Opublikowano w Kultura

   Ostatni, w tym roku, wykład na Uniwersytecie Swarzędzkim (15 grudnia) poświęcony był tematowi "Kobieta w ponowoczesnym świecie", a prelegentką była prof. dr hab. Anna Michalska, socjolog z Instytutu Socjologii UAM w Poznaniu. Wykładowczyni stwierdziła, że ponowoczesność dotyczy czasów i rzeczywistości, w której żyjemy, czasów niepewnych, płynnych, skłaniających do ucieczki od teraźniejszości i kontekstualności. W swoim wykładzie odwoływała się do polskich i zachodnich badań socjologicznych. Mówiła o wielości ról kobiety w świecie współczesnym, przedstawiła trzy "wiązki" ról: matki, żony oraz  zawodową, społeczną, wskazując różnice uwarunkowane wiekiem, środowiskiem i wykształceniem. Pokazała, jaki wpływ wywarła ponowoczesność na dokonywane wybory, postawy i związki. Nastąpiła zmiana postaw wobec prokreacji, pojawiły się inne priorytety (życie zawodowe), inne cele (samorealizacja). Często związki małżeńskie zastępowane są przez związki partnerskie.   W społeczeństwach postmodernistycznych nastąpiła zmiana wizerunku kobiet pracujących, które bały się pełnienia ról kierowniczych, chociaż pragnęły znalezienia pracy satysfakcjonującej je. Teraz są bardziej ambitne, lepiej zorganizowane, odpowiedzialne i elastyczne. Pani profesor podkreśliła, że współczesne role kobiet narażone są na większą chwiejność, boją się zaangażowania, dokonywanych wyborów, żadna rola nie jest do końca rolą. Wpisuje się to w rzeczywistość postmodernistyczną, gdzie wiele wartości ulega zmianom, czy też tracą swoją pozycje, stając się płynnymi i zmiennymi. Pełnienie ról społecznych współczesnych kobiet jest trudniejsze, nie kopiują tak często ról matek, im szerzej wchodzą w role społeczne, tym mają więcej dylematów.

   Ponowoczesność, z dominującą konsumpcyjnością, zmusza do trudnych wyborów, generujących nowe role, często nakładające się i wchodzące ze sobą w konflikt (choćby tradycyjna rola opiekuńczej matki i rola przebojowej i przedsiębiorczej pracowniczki korporacji oraz rola wykształconej inteligentki uczęszczającej do teatru, na wystawy, a przy tym rola, wysportowanej, mającej czas na zajęcia fitness, czy aerobik) .

         Niektóre z wniosków prelegentki sprowokowały do dyskusji. Mówiono o tzw. "zagnieżdżonych", 30-40 latkach, którzy nie chcą opuścić domu rodzinnego, im lepsze w nim panują stosunki, tym jest to dla nich trudniejsze. Jednak wszyscy słuchacze zgodzili się, z twierdzeniem, że młodzi ludzie chcą mieszkać samodzielnie, sami decydować o swoim życiu, ale często uwarunkowane jest to sytuacją znalezienia stałej pracy, finansami, możliwościami uzyskania kredytu.

   Wykład był ciekawy, wzbudził zainteresowanie i zmusił do szerszego spojrzenia na role kobiet, rzekomo słabej płci, we współczesnym świecie.

DW

Uniwersytet12-2 Uniwersytet12-1 Uniwersytet12-3

Jak założyć konto na facebooku?

MT00 włącz . Opublikowano w Kultura

   Najpierw musimy wejść na stronę główną portalu http://pl-pl.facebook.com  Otworzy nam się witryna zawierająca formularz rejestracji. W odpowiednie pola wpisujemy imię, nazwisko i adres e-mail, który musimy powtórzyć w kolejnym polu. Wpisujemy swoje hasło oraz wybieramy płeć i datę urodzenia. Wreszcie klikamy przycisk „Zarejestruj się".

   W kolejnej zakładce musimy przejść etap weryfikacji. W białym polu pojawi nam się napis, który należy przepisać w oknie poniżej. Ponownie naciskamy przycisk „Zarejestruj się". Trzeci etap to uzupełnienie informacji profilowych. Zakładka „Krok 1" umożliwia nam odszukanie naszych znajomych. Polega to na wyszukaniu adresów internetowych umieszczonych w liście kontaktów programu obsługującego naszą pocztę. Jeśli nie chcemy korzystać z tej opcji, wciskamy „Pomiń etap" i zostajemy przeniesieni do zakładki „Krok 2", gdzie możemy uzupełnić informacje dotyczące szkół i aktualnego miejsca pracy. Ten etap także możemy pominąć lub uzupełnić okna i zapisać klikając guzik „Zapisz i kontynuuj". W obu przypadkach zostaniemy przeniesieni do zakładki „Krok 3" w której możemy dodać swoje zdjęcie. Jeśli mamy przygotowany plik ze swoim zdjęciem wyszukujemy je klikając „Dodaj zdjęcie". Jeśli nie mamy zdjęcia a posiadamy komputer z kamerą, możemy zrobić sobie zdjęcie „ad hoc" i także umieścić je na swoim profilu. Jeśli jednak nie chcemy jeszcze umieszczać swojego zdjęcia (w każdej chwili możemy uzupełnić swój profil), wybieramy opcję „Pomiń".

   Po zakończeniu tej procedury powinniśmy jeszcze odszukać e-mail z linkiem aktywacyjnym naszego konta. Odbieramy pocztę na adresie internetowym, który wpisywaliśmy w facebookowym profilu. Otwieramy wiadomość i klikamy wklejony w treść wiadomości adres internetowy. Zostaniemy przeniesieni na stronę naszego profilu. Rejestracja zakończona pomyślnie, czas zacząć wyszukiwać znajomych :)

MT

facebook1

 

 

Seniorzy na XIII Prezentacjach Artystycznych w Poznaniu.

W.R włącz . Opublikowano w Kultura

6 grudnia br (w Mikołaja) w Poznaniu na ul. Bydgoskiej 4a, odbyły się XIII Ogólnopolskie Prezentacje Artystyczne.

Wśród zaproszonych z całej Polski grup artystycznych dzieci i młodzież, byli także seniorzy ze Swarzędza - zespół Kabaretowo-Muzyczny „Celulit”, oraz grupa Teatralna „Swajki”. Panie z Celulitu jak zawsze, wesołe, równo ubrane, z akcentem mikołajowym. Wszystkie miały czapki mikołaja a klawiszowiec p. Szymon Dziwisz – był przebrany za Elfa. Było głośno i kolorowo, kiedy przy piosence „Jesteśmy tylko pułkiem w kosmosie” wystrzelone zostało kolorowe konfetti.

Każdy uczestnik otrzymał pamiątkową przypinkę, a grupy wyróżniono dyplomami i pucharami. Ponadto każda grupa otrzymała „mikołajkową” skarpetę ze słodkościami. „Celulit” już myśli z czym wystąpi w przyszłym roku na XIV Prezentacjach Artystycznych.

Elżbieta Wawrzynkiewicz z zespołu Celulit

IMG 1262 IMG 1290

Barbórka

MT00 włącz . Opublikowano w Kultura

    Dzień Górnika – tradycyjne święto górnicze, obchodzone w Polsce 4 grudnia, w dniu św. Barbary z Nikomedii, patronki dobrej śmierci i trudnej pracy. Poza górnikami Barbórkę obchodzą także geolodzy i inne osoby wykonujące zawody związane z poszukiwaniem paliw kopalnianych.

   W tradycji górniczej Barbórka rozpoczyna się poranną uroczystą mszą w kościeke lub w cechowni, przy figurze św. Barbary. Następnie orkiestra górnicza maszeruje grając m.in. swój hymn po osiedlach zamieszkanych przez górników i ich rodziny (np. familok) oraz pod domami dyrekcji. Odbywają się uroczyste akademie oraz spotkania. Z okazji tego dnia organizowane są również: koncerty, występy artystyczne, zabawy oraz bale, w których uczestniczą całe rodziny górnicze.

Karczmy piwne

   W dniach poprzedzających to święto organizowane są tzw. karczmy piwne, w których biorą udział górnicy oraz osoby związane z górnictwem. Odpowiednikiem karczmy piwnej są organizowane dla kobiet tzw. combry babskie.

   Karczma piwna odbywa się według pewnego, stałego, rytuału. Uczestnicy zasiadają przy dwóch długich stołach, starsi (stare strzechy) oraz młodsi (młode strzechy), dzielą się na tzw. tablice lewą i prawą, współzawodniczą ze sobą na punkty, władzę nad tablicami sprawują tzw. kontrapunkty powoływani przez Wysokie Prezydium w sprawach piwnych i nie tylko piwnych, nigdy nieomylne. Karczma oficjalnie rozpoczyna się odśpiewaniem hymnu górniczego. Podczas biesiady śpiewa się pieśni i piosenki górnicze, opowiada dowcipy, zasłużonych nagradza się szpadami górniczymi, wręczane są również prezenty nawiązujące w jakiś sposób do śmiesznych wydarzeń mających miejsce od ostatniej biesiady.

   Górnicy podczas karczmy piwnej są obowiązkowo ubrani w mundur górniczy. Za nieprawidłowo skompletowany mundur, np. za źle dobrane skarpetki, Górnicze wysokie prezydium karze zakuciem w dyby lub wypiciem piwa z solą.

   Nowi adepci przyjmowani są uroczyście do braci górniczej zwyczajem wywodzącym się z średniowiecza, najpierw odbywa się ślubowanie, następnie ma miejsce symboliczny skok przez skórę, którą trzyma dwóch seniorów stanu górniczego oraz uderzenie szpadą po ramieniu adepta przez Lisa major, który następnie przypasowuje górnikowi skórę i w tej chwili jest przyjęty do stanu górniczego.

Źródło: Wikipedia

MT

barbórka górnicza czapka

Andrzejki w Centrum Młodych Duchem

dwcho włącz . Opublikowano w Kultura

   W Centrum Młodych Duchem (Swarzędz, ul. Piaski 4) w poniedziałek 1 grudnia br. miała miejsce impreza z okazji andrzejków. Uczestniczyły panie z prawie wszystkich klubów. Była kawa, herbata, owoce, pyszne ciasto upieczone przez koleżanki. Basia powiedziała o tradycji andrzejkowej, przytoczyła też przysłowia pogodowe związane z tym dniem. Zespół "Olszyna" zabawiał nas piosenkami, potem były wróżby. Czas minął szybko i przyjemnie. Tak też pewnie minie okres przedświąteczny i będzie Gwiazdka... a tak niedawno zaczynał się Nowy Rok 2014 ...

DW

Andrzejki1 Andrzejki2 Andrzejki3

Logo Projektu

Projekt współfinansowany przez Szwajcarię w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej