Lato - stawy
Nowy Rok 2016
Nordic - Działkowa
Dzień Pracownika Socjalnego
Wycieczka do Wrocławia
Na polanie
Nordic listopadowy
Rajd rowerowy
Podsumowanie projektu
Rajd do ZOO

Turystyka

Cały Swarzędz na rowery

dwcho włącz . Opublikowano w Turystyka

   W sobotę 30 maja br. odbył się IV Gminny Rajd Rowerowy  pod hasłem "Cały Swarzędz na rowery". Organizatorzy przygotowali 7 tras: Leśna (rodzinna) – 8,5 km, Wiejska (rekreacyjna) – ok.15 km (z Nowej Wsi), Miejska – ok. 15 km, Pierścieniowa (sportowa) – ok.40 km, Polna – 16 km (z Paczkowa), Łąkowa – ok. 11 km (z Kobylnicy) oraz Maltańska – ok.12 km (spod  leśniczówki przy J. Maltańskim).  Meta rajdu znajdowała się w Swarzędzu przy Scenie nad Jeziorem. Zachęcano wszystkich do udziału w rajdzie, chodziło bowiem o pobicie ubiegłorocznego rekordu. I udało się ! Udział wzięło w nim około 700 osób, jechali dorośli, a także dzieci na swoich rowerach albo jako pasażerowie. Uczestnicy przejechali swoje trasy, niektóre wiodące trudnymi polnymi i piaszczystymi drogami, docierając do mety, gdzie czekały napoje oraz posiłek: do wyboru zupa pomidorowa i żurek. Ostatnim punktem rajdu było losowanie akcesoriów rowerowych, ale wszyscy czekali na główną wygraną, którą stanowił rower damski, a wygrał go rowerzysta.

DW

Sw.rajd2 Sw.rajd3 Sw.rajd1a

Wyspy Liparyjskie

MT00 włącz . Opublikowano w Turystyka

Starożytni wierzyli, że to właśnie na tych wyspach swą siedzibę ma bóg wiatrów, Eol.

Na archipelag składa się aż 17 wysp, ale 10 z nich to prawdziwe maleństwa. Tylko na trzech największych znajdziemy drogi, po których można poruszać się samochodami. Na żadnej nie ma jednak rzek, więc mieszkańcy zbierają do specjalnych cystern deszczówkę (w razie suszy konieczne jest dowożenie wody statkami). A mimo to należące do Włoch Wyspy Liparyjskie, mniej więcej od lat 70. XX wieku, są turystyczną mekką. Większość turystów wpada tutaj na jedno lub kilkudniowe wycieczki przy okazji zwiedzania południa Włoch czy Sycylii, inni jednak wybierają wysepki jako swoją stałą bazę pobytową – mowa o tych spragnionych spokoju, a także amatorach nurkowania i… kuracjuszach.

Na pierwszy rzut oka wyspy wyglądają niegościnnie – wszystkie mają wulkaniczne pochodzenie, zbudowane są więc z bazaltów i porfirów. Znajdują się na nich kratery wulkanów, a na dwóch z nich – Stromboli i Vulcano – wciąż w powietrze uchodzą gazy wulkaniczne i tryska lawa.

Zapleczem turystycznym z prawdziwego zdarzenia dysponują cztery wyspy: Lipari, Salina, Vulcano i Stromboli. Lipari jest największą wyspą archipelagu, na stałe mieszka około 11 tysięcy ludzi (roczna liczba turystów przekracza natomiast 200 tysięcy).

Wyspa pokryta jest pumeksem, który uznawany jest za jeden z najlepszych na świecie i stanowi główny materiał eksportowy Lipari. Wyspa bogata jest także w występujące w całym archipelagu wody termalne, łagodzące dolegliwości skórne i schorzenia stawów. Cieszyły się one ogromnym powodzeniem już w czasach rzymskich, czego świadectwem jest, czynna po dziś dzień, rzymska sauna zbudowana w jaskini.

Do najcenniejszych zabytków zalicza się pochodzącą z XI wieku katedrę św. Bartolomeusza zbudowaną w 1084 przez normańskiego władcę Ruggero, oraz leżący nieopodal klasztor, którego krużganki wspierają się na kolumnach będących przed wiekami częścią greckich i rzymskich budowli.

Drugą pod względem wielkości jest Salina. Wyspa ma charakterystyczny wygląd – wznoszą się na niej dwa niemal identyczne stożki wulkaniczne. Salinę można też śmiało nazwać „zieloną wyspą” – gleby są tutaj urodzajne, a roślinność bujna – uznaniem cieszą się tutejsze winogrona z odmiany Malvasia, z których powstaje doskonałe wino. Miejscową atrakcją jest również słone jeziorko Lingua, punkt widokowy na szczycie nieczynnego wulkanu, a także najpiękniejsze na wyspach plaże.

Na zamieszkałej przez zaledwie kilkuset mieszkańców wyspie Vulcano wciąż czynne są fumarole, przez które wydobywa się gaz z wnętrza kraterów. Turystów przyciąga ziejący gazami krater wulkanu leżącego nieopodal Porto di Levante – wśród gazów dominuje siarka, cała okolica jest więc żółta. Na wyspie znajduje się także – wyglądające jak ogromne jacuzzi jeziorko – z jego dna wydobywają się bąbelki gazów wulkanicznych. Kąpiel w jeziorku jest dozwolona, a że woda dobroczynnie wpływa na cerę, pluskanie się w bulgocącym zbiorniku cieszy się ogromnym powodzeniem, zwłaszcza wśród płci pięknej. Mimo zapachu, który pozostaje na naszej skórze przez 2-3 dni polecam. W okolicy portu można się wylegiwać na plaży z czarnym piaskiem, natomiast punkt widokowy przy wiosce Lentia odsłania - zapierającą dech w piersiach – panoramę całego archipelagu (przy dobrej pogodzie widać nawet Etnę na Sycylii).

Natomiast Stromboli uważana jest za atrakcję przede wszystkim dla ludzi spragnionych mocnych wrażeń – leżący na niej wulkan o tej samej nazwie jest najaktywniejszym europejskim wulkanem: co kilkanaście minut w górę lecą popioły i bomby wulkaniczne. Przy zachowaniu odpowiedniej ostrożności zagrożenia życia jednak nie ma i ogromną popularnością cieszą się na przykład nocne wycieczki w okolice żlebu Sciara del Fuoco, skąd można podziwiać jedyny w swoim rodzaju widok: lawę spływającą wprost do morza.

Wyspy Liparyjskie są małym rajem, w którym można odpocząć, ale i przeżyć wspaniałą przygodę!

MT

Eol Stromboli czarna plaża Eol Vulcano plaża Eol-Salina-Cattedrale-Bartolomeo Eol Stromboli-sicily

Rajd nordic walking

dwcho włącz . Opublikowano w Turystyka

   W sobotnim rajdzie nordic walking (rowerowy też był), organizowanym przez Swarzędzkie Centrum Sportu i Rekreacji, wzięło udział sporo naszych koleżanek klubowych. Spacer rozpoczynał się z przystani nad jeziorem i wiódł wokół niego, a meta była w namiocie koło pływalni Wodny Raj. Dopisała nam wiosenna pogoda, wokół zielono i kolorowo, mieniące się w słońcu jezioro. Na mecie odbyło się losowanie akcesoriów rowerowych zasponsorowanych przez swarzędzkie firmy BRODEX i SZPOT. Były więc pompki, dzwonki, odblaski, bidony, talony na przegląd rowerów oraz rabatowe na części i rowery. Uczestniczące w rajdzie dzieci otrzymały upominki, tylko piesek, który z nami przeszedł całą trasę nie dostał kiełbaski. Zdjęcia zrobił trener nordic walking Krzysztof Jankowski, który prowadził naszą grupę.

DW

nordic04.15 1 nordic04.15 2 nordic04.15 3

 

Wiosennie wokół jeziora

dwcho włącz . Opublikowano w Turystyka

   Sezon rowerowy rozpoczęty, rundą wokół naszego jeziora (należy poprawić kondycję przed sobotnio-niedzielnymi rajdami: rowerowym i nordic walking).  Po drodze, niedaleko pływalni,  były pięknie kwitnące kaczeńce (przydałoby się tu trochę uporządkować po zimie),  w lesie mnóstwo sasanek, dalej obsypane kwiatami wiśnie, magnolie... a po drugiej stronie jeziora, na polanie powitały nas, spacerujące z kijkami z Amorków panie. Po odpoczynku, podzieleniu się wiosennymi wrażeniami trzeba było wracać do codziennych obowiązków.

DW

wiosennie 1 wiosennie 2 wiosennie 3 wiosennie 4

Wiosna na ulicy Granicznej

dwcho włącz . Opublikowano w Turystyka

   Wiosna zawitała na dobre na ulicę Graniczną w Swarzędzu, kwitnące śliwy wiśniowe wyglądają przepięknie, zwłaszcza, gdy świeci słońce, aż zachęca do spaceru... DW

 

Graniczna 3

  Graniczna 1 Graniczna 2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Swarzędzcy seniorzy w Warszawie

W.R włącz . Opublikowano w Turystyka

   Dzień 14 kwietnia 2015 dla niektórych swarzędzkich seniorów zaczął się bardzo wcześnie i był dniem szczególnym. Długo czekaliśmy na ten wyjazd. W autokarze wysłuchaliśmy wielu ciekawych informacji dotyczących dziejów Polski i samej Warszawy - była mowa o początkach państwa Polskiego, o królach i ich poczynaniach oraz o tym, dlaczego Warszawa została stolicą Polski. Bogatsi o tę wiedzę zwiedziliśmy Zamek Królewski, który został zniszczony w 1944 roku (jego odbudowa rozpoczęła się zaraz po wojnie). Dla zwiedzających Zamek został ponownie otwarty w 1984 roku. Byliśmy pod wrażeniem ręcznie wyszywanych orłów w Sali Tronowej.

   Głównym i długo wyczekiwanym punktem wycieczki była wizyta w Sejmie RP. Przedstawiona została jego historia, zwiedziliśmy między innymi salę posiedzeń, widzieliśmy słynną laskę marszałkowską oraz miejsce, w którym dziennikarze przeprowadzają wywiady z posłami. Po wizycie w Sejmie udaliśmy się w stronę Biblioteki Uniwersyteckiej, po drodze podziwiając Stadion Narodowy. Popołudniowy spacer  Krakowskim Przedmieściem umożliwił nam zerknięcie na Pałac  Prezydencki i znany wszystkim z historii - Pomnik Kopernika.

   Na Rynku Starego Miasta mieliśmy czas wolny, jednak większość osób przeznaczyła ten czas na  dalsze zwiedzanie. Dzień minął nam bardzo szybko a każdy z uczestników wrócił do domu pełen niezapomnianych wrażeń.

Marta Szomek - MGOW

wawa1

wawa2 wawa3

Wypoczynek w Żegiestowie Zdroju

jolanta.ch włącz . Opublikowano w Turystyka

  Uzdrowisko Żegiestów Zdrój jest położone w  najpiękniejszym zakątku Beskidu Sądeckiego, na terenie Popradzkiego Parku Krajobrazowego. Jest to oaza ciszy i spokoju. Można tu oderwać się od codzienności i zregenerować siły.  Uzdrowisko słynie z dobroczynnej działalności wód mineralnych. Źródło ZOFIA II jest czerpana ze złóż leczniczych na terenie sanatorium Wiktor Cechini, która posiada najwyższą w Polsce zawartość magnezu i żelaza.

  Pobyt w Żegiestowie sprzyja poprawy kondycji zdrowotnej oraz możliwość poznania śladów bogatej architektury i sztuki łemkowskiej. Główną atrakcją miejscowości jest Popradzki Park Krajobrazowy, bogaty w lasy i urozmaiconą rzeźbę terenu, różnorodną szatę roślinną i liczne gatunki zwierząt.  Znajduję się tu kamień Wandy, który jest romantyczną pamiątką sprzed 80 lat, kościół parafialny i dawna cerkiew, zabytkowe kapliczki. Nad miejscowością góruje figura Św. Kingi.  Atrakcją jest też spływ Popradem oraz Dunajcem. Na Łopacie Polskiej szczególnie piękna jest ścieżka ornitologiczna. Wróciłam wypoczęta, zdrowsza, pełna nowych ciekawych wiadomości.
JCH
20150323 132212 20150323 165439 20150330 155624 20150410 145123

Warszawa da się lubić, czyli wycieczka do stolicy

MT00 włącz . Opublikowano w Turystyka

   Ilekroć myślę o Warszawie, przypominam sobie słowa piosenki Bronisława Broka i Jerzego Wasowskiego „Warszawa da się lubić”. Czy da się lubić? Ano da!

   Różnorodność miasta i jego bogata oferta sprawiają, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Zabytkowe pałace i kościoły sąsiadują z nowoczesną architekturą, a zaciszne kawiarenki konkurują z rozbrzmiewającymi muzyką modnymi klubami. Bez względu na cel wizyty, Warszawa pozostawi na Tobie niezapomniane wrażenie.

   Większość interesujących miejsc w Warszawie znajduje się w jej centrum. Najatrakcyjniejsze zabytki skupione są wzdłuż Traktu Królewskiego. Jest to ciąg ulic łączących Stare Miasto i Zamek Królewski z Łazienkami i położonym na obrzeżach miasta pałacem króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie.

   Stare Miasto to miejsce, które jako pierwsze poleciłabym na długi spacer po Warszawie. Rynek ze wszystkich stron jest otoczony kamienicami odbudowanymi po II Wojnie Światowej z wielkim pietyzmem. Tu, zwłaszcza na ulicy Długiej i Jezuickiej, znajdują się liczne restauracje i kawiarnie, a w samym centrum Rynku, wita nas oczywiście symbol stolicy – Syrenka. Inne ważne zabytki w tym regionie to Zamek Królewski z kolumną Zygmunta, katedra, czy inne liczne kościoły.

   Poza zabytkami i innymi starymi budynkami, warto także przyjrzeć się bliżej nowoczesnej architekturze. Po 1989 roku, stolica przeżyła prawdziwy boom budowlany, wzniesiono wiele biurowców, a także innych obiektów użyteczności publicznej. Doskonałymi przykładami mogą być: Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego (dzieło Marka Budzyńskiego i Zbigniewa Badowskiego z lat 1996-99), Most Świętokrzyski (otwarty w 2000 roku, łączy Pragę z centrum na wysokości ulicy Tamka), Holland Park (biurowiec zaprojektowany przez holenderskich architektów), Warsaw Trade Tower (najwyższy biurowiec Warszawy, 210 m wysokości, ma wewnątrz piękne patio).

   Będąc turystką w Warszawie czułam się znakomicie - nie musiałam studiować mapy, bo drogowskazy wskazywały miejsca godne obejrzenia, często z dokładną informacją, a nawet podaniem odległości.

MT

Warszawa Syrenka Warszawa Pałac Kultury Warszawa Kościół pw św Aleksandra Warszawa Zamek Królewski fasada saska

Wiosenny spacer

dwcho włącz . Opublikowano w Turystyka

   Nad jeziorem jeszcze szaro, ale słoneczko pięknie rozświetla tę szarość, znalazłyśmy jakieś żółte kwiatki, z daleka wydawało się, że to kaczeńce, ale nie ... pewnie na nie jeszcze za wcześnie... Zapraszamy koleżanki na wtorkowe spacery z kijkami.

DW

kijki 03.15-1 kijki 03.15-2 kijki 03.15-4

Stromboli – latarnia Morza Śródziemnego

MT00 włącz . Opublikowano w Turystyka

   Wyspa Stromboli jest niewątpliwie największą atrakcją dla amatorów mocnych wrażeń oraz wszystkich zainteresowanych przeżyciem niezwykłych chwil. Wyspę stanowi regularny, prawie okrągły stożek wulkaniczny. Wulkan, o tej samej nazwie co wyspa jest najbardziej aktywnym wulkanem Europy. Jego wysokość 924 m n.p.m to tylko wierzchołek całego wulkanu, którego podwodna część to 2300 m p.p.m. Od niepamiętnych czasów do dnia dzisiejszego mają tu miejsce regularne erupcje wulkaniczne. Wulkan mniej więcej co 10-20 minut wyrzuca z siebie kłęby gazów, popiołów, bomby wulkaniczne oraz lapille. Z powodu swojej wzmożonej aktywności nazywany jest on od wieków latarnią Morza Śródziemnego. Wybuchowy charakter Stromboli nie odstrasza turystów – przybywają tu tłumnie wspinając się na sam jego szczyt. Nic dziwnego – to nie lada gratka zajrzeć do wnętrza aktywnego wulkanu!

   Działalność wulkanu można obserwować z półki skalnej usytuowanej ponad kraterem (ok. 150 m powyżej). Widać każdą, nawet najmniejszą erupcję. Przeżycie jest ogromne i nieporównywalne z niczym. Ze względu na żyzność gleby na stokach wulkanu usytuowane są jedne z najlepszych upraw winorośli w Europie. Wyspa Stromboli jest jedną z najczęściej odwiedzanych wysp archipelagu Wysp Liparyjskich (Wysp Eolskich).

   Około 2 km na północ od Stromboli znajduje się niewielka wysepka Strombolicchio, co oznacza Małe Stromboli. Wystająca z morza bazaltowa skała wygląda niczym zamek wyłaniający się z fal. Na początku XX wieku na szczycie Strombolicchio postawiono latarnię morską. Śmiałkowie mogą spróbować do niej dotrzeć, wyjątkowo stromymi i niebezpiecznymi schodami.

Ciekawostki

  • Na Stromboli kończy się tytułowa wyprawa opisana przez Juliusza Verne'a w powieści Podróż do wnętrza Ziemi.

  • Wody u wybrzeża Stromboli ze względu na często wpadającą do nich lawę należą do najcieplejszych w Europie. Żyją tutaj m.in. ośmiornice zwyczajne. Amatorskie nurkowanie z uwagi na duże zagrożenie jest zabronione.

  • Charakterystyką wyspy, oprócz wąskich uliczek przejezdnych tylko na elektrycznych skuterach (do wynajęcia na wyspie), jest brak nocnego oświetlenia ulic.

  • Woda pitna pochodzi z opadów zbieranych do specjalnych pojemników na dachach domów oraz z cystern umieszczonych w górach. Dowożona jest także statkami z Messyny i z Neapolu.

  • Naukowcy przypuszczają, że to właśnie Strombolicchio wraz ze Stromboli były zdradliwymi skałami, o których w Odysei wspominał Homer. Wąski przesmyk między Scyllą i Charybdą stanowił niejednokrotnie grób dla wielu okrętów.

MT

stromboli Stromboli eruzione Strombolicchio latarnia

Kapsztad – perła RPA

MT00 włącz . Opublikowano w Turystyka

   Kapsztad i najbliższe okolice uchodzą za jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Został założony w roku 1652, drugie pod względem liczby mieszkańców Południowej Afryki. Miasto liczy 4,5 miliona mieszkańców. Położone jest nad Zatoką Stołową, na północ od Przylądka Dobrej Nadziei, otoczone Górą Stołową. Jest najstarszym miastem w Afryce Południowej. Klimat jest łagodny, podobny do śródziemnomorskiego. Jednak zima nie jest przyjemna z uwagi na silne wiatry i deszcze. Pory roku przypadają odwrotnie niż w Europie. Czyste plaże z białym piaskiem i przejrzystą wodą oceanu przyciągają turystów, pomimo że woda w Atlantyku jest zimna. Przy plaży luksusowe domy (wiele na betonowych palach) wbudowano w strome zbocza.

   Góra Stołowa – stała się symbolem Kapsztadu. Wznosi się na 1086 m n.p.m. i jest widoczna z oceanu z odległości 200 km. Na górę można wjechać kolejką lub wdrapać się jednym ze szlaków i odbyć długi spacer z niezapomnianym widokiem w tle. Z góry można podziwiać wspaniałe widoki na Kapsztad, Zatokę Stołową oraz Atlantyk.

   Niedaleko Kapsztadu leży Przylądek Dobrej Nadziei. Jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na Ziemi. Cały obszar chroniony jest rezerwatem ze względu na lokalną faunę i florę. Półwysep charakteryzuje się skalistym krajobrazem, gdzie jest widoczna z morza Góra Stołowa. Nazwa przylądka pochodzi z XV w. Dotarł tu portugalski żeglarz i nazwał go najpierw Przylądkiem Burz. Jest to obszar odznaczający się jedną z najwyższych na świecie aktywności wyładowań atmosferycznych. Nazwa się nie przyjęła i została zmieniona na Przylądek Dobrej Nadziei. Powód był prosty. Dopłynięcie do tego miejsca dawało nadzieję na dotarcie na Daleki Wschód.

   Winnice – Constantia – przedmieście Kapsztadu słynie z produkcji wysokiej klasy win. RPA jest dziesiątym w świecie producentem win. Okolice Kapsztadu mają żyzne gleby, odpowiedni klimat na których uprawia się głównie winorośl. Na pow. 110200 ha uprawianych jest ok. 317 milionów winorośli. Charakterystyczne dla RPA jest to, że miejscowe winnice są zdecydowanie większe od europejskich. Zwiedzanie winnic jest bezpłatne, połączone z degustacją południowo-afrykańskich win z możliwością zakupu.

Barbara Babska

Kapsztad okolice Kapsztad okolice1 Kapsztad winnice

 

Logo Projektu

Projekt współfinansowany przez Szwajcarię w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej