Lato - stawy
Nowy Rok 2016
Nordic - Działkowa
Dzień Pracownika Socjalnego
Wycieczka do Wrocławia
Na polanie
Nordic listopadowy
Rajd rowerowy
Podsumowanie projektu
Rajd do ZOO

Turystyka

Wycieczka do Poznania

dwcho włącz . Opublikowano w Turystyka

     W dniu 23 lutego wybraliśmy się z seniorkami do Poznania by z bliska zobaczyć mural, który powstał na Śródce. Mural jest to trójwymiarowe malowidło ścienne ,najczęściej powstaje w przestrzeni miejskiej. Następnie udaliśmy się do muzeum Czerwiec 56,by oddać pamięć poległych w Poznaniu  w latach 1956-1981,bo to właśnie w Poznaniu odbył się pierwszy w PRL strajk generalny i demonstracje uliczne. Strajk wybuch w ZMHC i przerodził się w protest Wielkopolan przeciw władzy. Dzięki tej wycieczce wróciliśmy pamięcią do lat naszej młodości. Wycieczka bardzo nam się podobała i będziemy częściej organizować takie wyjazdy.

Aleksandra Woźniak - KMD Stokrotki

wycieczka luty 2 wycieczka luty 1 wycieczka luty 3

Już pierwszy marzec

dwcho włącz . Opublikowano w Turystyka

     1 marzec - wszędzie biało. IMiGW ostrzegał  wczoraj przed opadami i to obfitymi. No i popadało, a do świąt jeszcze tylko 4 tygodnie. Ale pogoda jest tak różna, zmienia się z dnia na dzień, z godziny na godzinę. Już żadne stare polskie przysłowia pogodowe się nie sprawdzają. I niech nikt nie mówi, że nie ma zmian klimatycznych. Możemy się pocieszyć, że coraz dłużej jest jasno, a za dwa dni znów będzie wiosennie i słonecznie, a my ruszymy z kijkami wokół jeziora.

Danuta Wereszczyńska-Choryńska

1 marzec 1 1 marzec 3 1 marzec 2 1 marzec 5 1 marzec 4

Kamienne kule z Kostaryki

MT00 włącz . Opublikowano w Turystyka

   Jest wiele zagadek, które męczą współczesną archeologię. Jedną z nich są kamienne kule, które zostały odnalezione w delcie Diquis w Kostaryce. Natrafiono na nie podczas wycinki dżungli pod plantacje bananów w latach 30-tych XX wieku. O ile ich wielkość nie musi koniecznie zadziwiać, tak perfekcyjny kształt koła budzi zdumienie. Różnej wielkości, od maleństwa wielkości piłeczki tenisowej po 60 centymetrowej wysokości olbrzymy ważące nawet 16 ton. Prawie wszystkie wykonane zostały z granodiorytu, czyli twardej skały magmowej. Wokół kamiennych kul narosło wiele mitów. Pewne opowieści mówią o schowanym wewnątrz kul złocie (wskutek czego wiele kul zniszczono) oraz o eliksirze, który posiadał ponoć moc powiększania skał. Nie brakuje i teorii wiążących je z cywilizacjami pozaziemskimi. Archeolodzy nie postawili żadnej sensownej teorii, która wyjaśniłaby pochodzenie skał. Potrafili tylko oszacować przypuszczalną datę ich powstania i mówią, że było to około VI wieku przed naszą erą. Kamienie zostały objęte ochroną ONZ i UNESCO. Jak dotąd wszystkich odnalezionych kul jest ok. 300. Nie ma odpowiedzi na pytanie jakie było ich przeznaczenie.

MT

Kostaryka-kamienne-kule1 Kostaryka-kamienne-kule2 Kostaryka-kamienne-kule3 Kostaryka-kamienne-kule4

Green Velo

MT00 włącz . Opublikowano w Turystyka

   Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo, mający blisko 2000 km długości, od 2015 r. jest najdłuższą trasą rowerową w Polsce. Przebiega przez obszar pięciu województw leżących we wschodniej części kraju: warmińsko-mazurskiego (ok. 420 km), podlaskiego (ok. 592 km), lubelskiego (ok. 351 km), podkarpackiego (ok. 428 km) i świętokrzyskiego (ok. 190 km).

   Wyjątkowość i różnorodność regionów, przez które prowadzi szlak podkreślają atrakcje turystyczne, zarówno te usytuowane bezpośrednio na trasie, jak i te znajdujące się na obszarze 20-kilometrowego korytarza po obu stronach trasy. Są wśród nich liczne zabytki stanowiące ważną część polskiego dziedzictwa kulturowego, m.in. katedra we Fromborku, zamek w Lidzbarku Warmińskim, kompleks klasztorny w Supraślu, dawne żydowskie miasteczka Tykocin, Chmielnik i Leżajsk, miasta Chełm, Włodawa i Szczebrzeszyn znane ze swego wielokulturowego dziedzictwa, nadbużańskie sanktuaria różnych wyznań w Kostomłotach, Kodniu i Jabłecznej, starówka w Przemyślu, zamek w Łańcucie, miasto Sandomierz czy ruiny zamku w Ujeździe. Do tego dochodzą miejsca niezwykle cenne przyrodniczo: 5 parków narodowych, 15 parków krajobrazowych, 26 obszarów specjalnej ochrony ptaków oraz 36 specjalnych obszarów ochrony siedlisk. Biegnie przez nie 615 km szlaku (31% długości trasy). Niemal 580 km (29% długości trasy) stanowią odcinki prowadzące przez tereny leśne, a 180 km (9% długości trasy) przypada na doliny rzek. Przez bardzo atrakcyjne widokowo wały przeciwpowodziowe i nieczynne nasypy kolejowe szlak wiedzie na ponad 70 km (3% długości trasy).

   Green Velo zaczyna się w Elblągu, skąd zmierza na północny wschód wzdłuż Zalewu Wiślanego. Przebiega przez Frombork i niemal na granicy z obwodem kaliningradzkim dociera do Braniewa. Tam przyjmuje kierunek wschodni i przez Warmię oraz Mazury dociera do styku granic trzech państw: Polski, Rosji i Litwy. Dalej szlak biegnie przez Suwalszczyznę, mijając m.in. Puszczę Augustowską. Na Podlasiu zaczyna się kilkusetkilometrowy odcinek wiodący wzdłuż granic z Białorusią i Ukrainą. Przecina on m.in. tereny trzech parków narodowych: Biebrzańskiego, Białowieskiego i Narwiańskiego. Dalej Green Velo biegnie przez Lubelszczyznę, odwiedzając m.in. malownicze tereny nadbużańskie z sanktuariami różnych wyznań: w Kostomłotach, Kodniu i Jabłecznej, wielokulturowe miasta: Chełm i Włodawę, oraz Roztoczański Park Narodowy. Następnie trasa dociera do województwa podkarpackiego, gdzie w drodze do Przemyśla odwiedzamy m.in. dwie wspaniałe drewniane cerkwie – w Radrużu oraz w Chotyńcu – wpisane w 2013 r. na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO.

   Tam trasa ponownie zmienia swój kierunek – tym razem biegnie na zachód – i wiedzie przez wspaniałe krajobrazowo tereny Pogórza Przemyskiego i Doliny Sanu. Następnie szlak kieruje się na północny wschód i przez wsie Pogórza Dynowskiego dociera do Rzeszowa, a potem przez Łańcut i Leżajsk do rzeki San. Z nią biegnie do Sandomierza – jednego z najpiękniejszych miast w Polsce, a stamtąd przez Góry Świętokrzyskie do Kielc – stolicy województwa świętokrzyskiego. W końcowym etapie szlak mija m.in. Oblęgorek i dociera do Gatnik koło Sielpi Wielkiej, która jest największym ośrodkiem wypoczynkowym w regionie, a następnie do Końskich.

MT

Green-Velo-1 Green-Velo-mapa Green-Velo-3 Green-Velo-2

 

Rowerowe Jamboree 2015

dwcho włącz . Opublikowano w Turystyka

   26 listopada br. w Centrum Młodych Duchem odbyło się spotkanie z Martą Szomek, harcerką, zamiłowaną rowerzystką, uczestniczką III etapu Rowerowego Jamboree 2015. Dowiedzieliśmy się, że jest to projekt podróżniczy organizowany przez Stowarzyszenie Afryka Nowaka oraz Fundację Światowe Jamboree. Rozpoczął się w styczniu 2015. Liczył ponad 70. uczestników, około 12 tys. km, został podzielony na 9 etapów (każdy od ok. 750 do 1800 km), trwał przez 7 miesięcy - 7 miesięcy w drodze..., by dotrzeć do wspólnego celu: Yamagouchi w Japonii, gdzie miał odbyć się międzynarodowy zlot skautów z całego świata - 23. Światowe Jamboree w Japonii. W każdym etapie brało udział minimum 8 osób – w tym obowiązkowo czwórka pełnoletnich harcerzy wspieranych przez doświadczonych podróżników rowerowych.

   Prelegentka podkreśliła, że Rowerowe Jamboree 2015 wpisuje się w działania większego projektu „Polska 2023 – Be the Spark”, a jego celem jest promowanie polskiego skautingu i naszego kraju przez najbliższe lata, by w 2017 r. przedstawiciele blisko 200 krajów na międzynarodowej konferencji skautowej w Azerbejdżanie zagłosowali za organizacją Jamboree w 2023 r. Polsce. Jest to wielkie wyzwanie organizacyjne i każdy kraj - gospodarz musi mieć czas, aby dobrze się do niego przygotować. W 2019 r. zlot Jamboree odbędzie się w USA.

   Po tych wprowadzających informacjach obejrzeliśmy film z wyprawy jedenastoosobowej ekipy trzeciego etapu Rowerowe Jamboree 2015, która przejęła pałeczkę sztafetową od rowerzystek, kończących w Stambule swój odcinek trasy (przejechały 1430 km z Czerniowców na Ukrainie do Stambułu). Wśród uczestników III etapu było 2 nastolatków i 1 ośmiolatek, którzy pokazali, że dla podróżników wiek nie ma znaczenia. Marta Szomek opowiadała o przygotowaniach do rowerowej przygody, zarówno o załatwianiu wszelkich formalności, wizy, ubezpieczenia, biletu, transportu, jak i sprzętu, wyposażenia, o właściwym zapakowaniu torby.

   Prelegentka mówiła o przebiegu tej ciekawej imprezy, o trudach podróży, komentowała fragmenty prezentowanego filmu. Uczestnicy sztafety wyruszyli 5 lutego, po dotarciu do Stambułu, gdzie, spotkali się z bardzo gościnnymi tureckimi skautami, zwiedzali miasto, odwiedzili wielkie targowisko, przygotowali rowery, ekwipunek, by po dwóch dniach ruszyć do Gaziantep - mety etapu trzeciego, mając na to trochę ponad 3 tygodnie. Ze Stambułu jechali wzdłuż morza Marmara na wschód, kierując się do stolicy Turcji – Ankary, potem na południe przez Anatolię, kosztowali soli z największego słonego jeziora Tuz Gölu, jechali przez doliny pięknej Kapadocji. Dalej do Adany i nad Morze Śródziemne. W Gaziantep przekazali pałeczkę uczestnikom IV etapu Rowerowego Jamboree.

   Przez 25 dni przejechali przez Turcję prawie 1300 km. Mijali  ludne miasta i puste przestrzenie, brnęli przez śnieg, deszcz, zdobywali mroźne szczyty, cieszyli się ciepłymi promieniami słońca, troszcząc się o siebie i pomagając nawzajem w chwilach zwątpienia, mając świadomość, że przez te kolejne tygodnie byli rodziną na dobre i na złe.

   Poznawanie Turcji - jak to określiła Marta Szomek - to magiczna podróż po świecie Orientu, z barwnymi bazarami, strzelistymi minaretami, średniowiecznymi karawanserajami i medresami oraz egzotyczną kuchnią anatolijską. Ale p. Marta poznała nie tylko taką Turcję - magiczną, barwną, strzelistą, widziała kraj pełen sprzeczności, o zupełnie odmiennej kulturze, sposobie życia, zachowania, o pięknym i groźnym krajobrazie, przyjaznych i otwartych ludziach, Turcję, jakiej nie znamy.

DW

Marta 1 Marta 2 Marta 3 Marta 6 Marta 4

Listopadowa wycieczka rowerowa

dwcho włącz . Opublikowano w Turystyka

   Listopad powitał wszystkich pięknymi barwami i słońcem. Ciesząc się ładnymi dniami, które już pewnie niedługo się zmienią, jeszcze można wybrać się rowerami właśnie na poszukiwanie jesiennych kolorów. Trasa naszej wycieczki wiodła wokół antonińskich stawów. Zachwycała nas jesienna przyroda rozświetlona słońcem. Widoki były niesamowite, liście tworzyły złocisty dywan, mieniły się różnymi odcieniami, resztki zieleni mieszały się z czerwienią, zdominowane przez żółte barwy. Tak więc listopadowe dni, chociaż są już krótkie, nie zawsze muszą być ponure, też mogą zachwycać pięknymi barwami.

DW

 

Barwy 1 Barwy 2 Barwy 3 Barwy 5

Wycieczka do Sali Tradycji KWP w Poznaniu

dwcho włącz . Opublikowano w Turystyka

   W dniu 22 października 2015 r. grupa ponad dwudziestu seniorów zrzeszonych w Klubach Młodych Duchem, Domu Dziennego Pobytu oraz Środowiskowego Domu Samopomocy zwiedziła Salę Tradycji Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu przy ul. Taborowej 22. Niedługi spacer po prawie stuletniej historii Policji Państwowej przedstawiał nam  kustosz sali Pan podinspektor Jarosław Szemerluk. Oto kilka faktów.

   24 lipca 1919 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej powołał do życia Policję Państwową. Być policjantem oznaczało wówczas być dostojnym reprezentantem kraju, któremu towarzyszył określony splendor. Wymagany był od policjantów określony zbiór norm postępowania i życia, zarówno społecznego jak i prywatnego. W pierwszej sali można podziwiać rekwizyty obejmujące okres od chwili utworzenia policji do roku 1939. Okazuje się, że niezbędnym sprzętem do poruszania się  i pełnienia służby był rower, koń z przedstawionym eksponatem i uprzężą ułańską. W sali można także zobaczyć kolekcje zdjęć pn 'Z dni ich powszednich” oraz rekwizyty pochodzące z tragicznych zdarzeń pod Miednoje.

   W kolejnej sali dowiadujemy się, że jeszcze przed końcem II wojny światowej bo w 1944 r. powstaje formacja M.O. Tutaj zwiedzamy sprzęt m. in. techniki kryminalistyki, walizkę do zabezpieczenia śladów na miejscu przestępstwa, przyrząd do sporządzania portretów pamięci czy książeczkę do określania kolorów lakieru pojazdów. W sali generalskiej natomiast uznawanej za zacny fragment Sali Tradycji w gablotach wystawione są mundury nadinspektorów (generałów Policji). Naszym największym zainteresowaniem cieszyło się pomieszczenie poświęcone współczesnej formacji Policji powołanej 6.IV.1990 r. z rzeźbą św. Michała Archanioła (patrona policjantów). Mimo, że wyposażenie tej sali jest dość ubogie, to rodzaj eksponatów bardzo interesujący np.: drukarki, mundury antyterrorystycznej formacji, czy budzący respekt sprzęt chuliganów, który podkreślano, że nie jest w żadnym stopniu oznaką bezpieczeństwa.

   Podsumowując wycieczka ta była dla nas nowym ciekawym doświadczeniem. Zwiedzanie Sali Tradycji odbyło się w ramach cyklicznych zajęć „Bezpieczny senior”.

Małgorzata Pawlik - MGOW

sala 1 sala 2 sala 3

Seniorzy w jesiennych rajdach

dwcho włącz . Opublikowano w Turystyka

     3 października br. w piękny słoneczny sobotni poranek, ruszył ze Swarzędza, trzeci już, Jesienny Rajd Rowerowy. Organizatorem rajdu, jak co roku, był Urząd Miasta i Gminy Swarzędz oraz wiele instytucji współorganizujących. Start i metę rajdu wyznaczono koło pływalni Wodny Raj. Przygotowano 6  tras:

1. rodzinna: wokół Jeziora Swarzędzkiego, ok. 8,5 km 

2. rekreacyjną: ok. 15 km z Nowej Wsi (spod SP nr 5)

3. nad Cybiną: ok. 15 km

4. wyczynową: ok. 50 km

5. z Paczkowa: ok. 15 km

6. z Kobylnicy: ok. 11 km

      Rajdowi rowerowemu towarzyszył IV Marsz Seniorów: trasa nordic walking. Część seniorów wzięła udział w tym marszu, który wiódł z Placu Niezłomnych ulicami Podgórną, i Strzelecką, dalej wzdłuż jeziora, a inni wybrali trasę rowerową nr 3 nad Cybiną, jadąc z grupą liczącą  ok. 50 rowerzystów. Wyruszyliśmy spod pływalni przez Gruszczyn do Katarzynek i dalej do Uzarzewa. Tam, koło Kościoła, był krótki postój, po czym pojechaliśmy przez Gortatowo do Swarzędza, tu ulicami Słowackiego, Cieszkowskiego i powrót dolną ścieżką nad jeziorem do pływalni. Po drodze, spotkaliśmy nasze maszerujące koleżanki seniorki. Na mecie czekał na wszystkich posiłek: grochówka lub pomidorowa do wyboru, na chętnych pyszne jabłka, a także pokaz ciekawych ćwiczeń z przyrządem smovey. Zakończeniem rajdu, jak zawsze, było losowanie wypełnionych wcześniej przez uczestników kuponów, a można było wygrać różne akcesoria rowerowe.

     Następnego dnia, w niedzielę (4.09.) fanów nordic walking zaproszono na kolejny, już szósty, Jesienny Kijomarsz nad Jeziorem Swarzędzkim. Organizatorem tej imprezy było Radio Merkury przy współudziale UMiG w Swarzędzu, a jej celem popularyzacja turystyki pieszej i nordic walking, zdrowego trybu życia i aktywnego wypoczynku.

     W namiocie przy Pływalni Wodny Rajd nad Jeziorem Swarzędzkim(gdzie był start i meta)należało zarejestrować się, by otrzymać kartę uczestnika, z miejscem na pieczątkę, którą przystawiano w punkcie kontrolnym.              

     W tym roku główna część trasy przebiegała w dorzeczu Cybiny, ale tym razem okrążyliśmy całą dolinę. Przeszliśmy ścieżką nad jeziorem do Gruszczyna,  stąd do Katarzynek, dalej przez Uzarzewo, skręcając za cmentarzem do lasu, kierując się do tarasu widokowego nad Cybiną i stąd już blisko do pływalni. Na mecie czekał na wszystkich posiłek (żurek z Kruszewni) i losowanie drobnych upominków. W tym roku trasa była dłuższa niż w latach poprzednich, wynosiła ok. 14 km, była dobrze oznakowana. W marszu wzięło udział ponad 100 osób, oprócz Swarzędzan, jak co roku, brali też udział fani nordic walking z Poznania i okolic. Do następnego roku !

DW

rajd 3 4 2015-1 rajd 3 4 2015-2

rajd 3 4 2015-3   rajd 3 4 2015-4

 

                                                                                  

Rogalin, jakiego nie znacie

dwcho włącz . Opublikowano w Turystyka

   W ciepłe wrześniowe przedpołudnie w ramach cyklu wycieczek Wielkopolska bez tajemnic, organizowanych przez Pracownię Krajoznawczą Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury, grupa seniorek wyruszyła do Poznania. Celem wycieczki był Rogalin, ale zwiedzanie rozpoczęło się od wejścia do Złotej Kaplicy w Katedrze Poznańskiej, której inicjatorem był ks. Teofil Wolicki (przyszły arcybiskup gnieźnieńsko-poznański), a budową monumentu zajął się Edward hr. Raczyński. Nazywana niegdyś Kaplicą Królów Polskich, została ukończona w 1841 r. , do dziś zachwyca wszystkich swoim przepychem i bogactwem historycznym.

   Do Rogalina dotarliśmy po 40-minutowej jeździe autokarem. Tu było dużo miejsc wartych zobaczenia... Najpierw zwiedziliśmy odnowioną Kaplicę Pałacową, w której podziemiach znajdują się sarkofagi członków rodziny Raczyńskich. Następnie udaliśmy się do wspaniale wyglądającego, po odnowieniu, Pałacu.

   Pałac w Rogalinie stanowi oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu. W jego skład wchodzi barokowo-klasycystyczny pałac, park i wozownia. Rogalińską rezydencję zbudowano w drugiej połowie XVIII wieku jako rodową siedzibę Kazimierza Raczyńskiego. Funkcje muzealne pełni od 1949 roku.

   Oprowadzająca wycieczkowiczów przewodniczka pokazała parter, stanowiący niegdyś prywatne apartamenty rodziny oraz piętro, gdzie mieścił się gabinet właściciela pałacu i gdzie odbywały się ważne spotkania. Znajdowały się tu też pokoje dla gości. Na ścianach wisi mnóstwo portretów rodzinnych. Słuchamy o ogromnych zasługach Edwarda hr. Raczyńskiego, jego znaczeniu dla rozwoju kultury wielkopolskiej, o innych członkach rodu.

   Po zwiedzeniu pałacu przeszliśmy do galerii malarstwa, wiszą tu prace Jana Matejki (obraz Dziewica Orleańska zajmuje całą wielką ścianę), Jacka Malczewskiego, Stanisława Wyspiańskiego, Juliana Fałata, Olgi Boznańskiej i wielu innych artystów. Zwiedziliśmy jeszcze Gabinet Londyński oraz powozownię. Gabinet Londyński jest rekonstrukcją jednego z wnętrz z londyńskiego mieszkania Edwarda Bernarda Raczyńskiego, ostatniego męskiego potomka tej linii rodu, a zarazem ostatniego prawowitego właściciela rezydencji. Spotkanie w Rogalinie zakończyło się spacerem po przypałacowym ogrodzie i parku krajobrazowym ze skupiskiem starych dębów. Najbardziej znane spośród nich to Lech, Czech i Rus. Ich wiek ocenia się na ponad 700 lat, a obwód pnia największego z drzew, Rusa, przekracza 9 m.

   Kolejnym etapem wycieczki był Zaniemyśl, gdzie widzieliśmy grobowiec Edwarda Raczyńskiego znajdujący się obok kościoła pw. św. Wawrzyńca. Zmęczeni całodziennym zwiedzaniem udaliśmy się do znajdującego się w pobliżu ośrodka wypoczynkowego Bojanowe Gniazdo, tu w ogrodzie  zregenerowaliśmy siły kiełbaskami i karkówką z  grilla, które sami przygotowaliśmy.  Na zakończenie imprezy była dobra kawa z tortem oraz prezentacja zdjęć z okazji 100 wycieczki z cyklu Wielkopolska bez tajemnic zorganizowanej przez Pracownię Krajoznawczą Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej. Pozdrawiamy wszystkich uczestników wycieczki i dziękujemy sympatycznej Pani Przewodniczce, która czuwała nad całością i przekazywała nam mnóstwo ciekawych informacji.

 DW

rogalin 1

rogalin 2

rogalin 4

rogalin 3

Seniorzy na Pikniku w Lisówkach

jolanta.ch włącz . Opublikowano w Turystyka

   25.09 br nasi seniorzy udali się na Piknik dla Seniorów Powiatu Poznańskiego, organizowanego na terenie Domu Pomocy Społecznej w Lisówkach, z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Starszych, pod patronatem Starosty Poznańskiego J. Grabowskiego, Powiatu Poznańskiego i Radia ZET.
   Były porady dietetyka, pomiary ciśnienia, cukru i tlenku węgla w wydychanym powietrzu. Pokazy udzielania pierwszej pomocy przez ratowników medycznych, profilaktyka raka skóry prowadzone przez Stowarzyszenie Chorych na Czerniaka.
Instruktorzy z Marszu po Zdrowie, uczyli nas prawidłowej techniki marszu nordic walking. Były też warsztaty kulinarne, gdzie seniorzy przygotowywali pyszne sałatki i warsztaty artystyczne gdzie uczyłyśmy się robić broszki z filcu.
   Był też pokaz tresury psa i jak się zachować w kontakcie z niebezpiecznym  psem. Odbywały się konkursy i tańce. Pogoda dopisała, było ciepło i słonecznie, cały pobyt umilały nam zespoły: Empatio Band, Junki z Buku i Jazz Dance Studio. Częstowano nas ciastem, ciepłymi napojami i obiadkiem. Na koniec każdy z uczestników otrzymał drobny prezent.

J.CH.
20150925 104236 20150925 111901 20150925 123624

Rajdowe seniorki

dwcho włącz . Opublikowano w Turystyka

   Cysterski Szlak Rowerowy ma charakter rowerowej pętli, rozpoczyna się na Rondzie Śródka w Poznaniu (przy kościele pw. św. Jana Jerozolimskiego), prowadzi do najciekawszych miejsc związanych z działalnością Cystersów oraz zabytków w północnej Wielkopolsce. Jego długość wynosi 143km.

   20 września br. (niedziela) odbył się IX Cysterski Rajd Rowerowy, który liczył 6 tras rowerowych, oraz gościnną Nordic Walking i biegową rekreacyjną. Meta rajdu znajdowała się w Dąbrówce Kościelnej (Ranczo w Dolinie). Seniorki ze Swarzędza wybrały trasę "tajemniczą", czyli dowolną. Prowadziła ona przez Gruszczyn, Kobylnicę, Wierzenicę (gdzie był przymusowy postój z powodu awarii roweru jednej z koleżanek, który - dzięki rodzinnemu serwisowi - został wymieniony na inny), Wierzonkę, Dębogórę i dalej leśnymi drogami do Rancza w Dolinie (już bez żadnych awarii). Pogoda była trochę wietrzna, ale ważne, że nie padało, a wiatr w lesie też nie był zbyt uciążliwy. Na mecie czekał na wszystkich posiłek w postaci żurku, chleba z pasztetem, ciastek, herbaty, kawy (była też ulubiona przez niektórych śmietanka do kawy). Po zregenerowaniu sił zwiedziłyśmy teren i zabudowania. Wszystko jest tu utrzymane w stylu wiejskiej zagrody, czekającej na gości. Były też pokazy: garncarstwa, udzielania pierwszej pomocy, strzelania z łuku. By wziąć udział w losowaniu książek i gadżetów należało odpowiedzieć na pytania testu z wiedzy regionalnej (otrzymał go, wraz z plakietką rajdu, każdy uczestnik po przybyciu na metę). To był ostatni punkt imprezy.

   W rajdzie wzięło udział ponad 400 uczestników, choć niektórych wystraszył poranny deszcz i zrezygnowali, ale pojawili się inni, którzy podjęli decyzję w ostatniej chwili i dołączyli do jadących. Najmłodszy "uczestnik" liczył 5 miesięcy, o najstarszego nie pytano.

  Nasz pobyt w gminie Kiszkowo zakończył się zwiedzaniem Sanktuarium w Dąbrówce Kościelnej (było otwarte) i można było zobaczyć kopię obrazu Matki Boskiej Dąbrowieckiej z 1956 r., którego oryginał spłonął w pożarze w 1925 r. Wracałyśmy tą samą trasą, przejechałyśmy razem około 50 km, pogoda dopisała, nie padało do końca wyprawy, wróciłyśmy zmęczone, ale zadowolone. Pozdrawiamy komandora rajdu Pana Eugeniusza Jacka.

DW

Rajd-Cysterski1 rajd cysterski IX 2 rajd cysterski IX 3

 

 

Logo Projektu

Projekt współfinansowany przez Szwajcarię w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej