Lato - stawy
Nowy Rok 2016
Dzień Pracownika Socjalnego
Wycieczka do Wrocławia
Na polanie
Nordic listopadowy
Rajd rowerowy
Podsumowanie projektu
Rajd do ZOO
Sfajki1

Z wizytą w domu Iłłakowiczówny

dwcho włącz . Opublikowano w Kultura

     9 września br. swarzędzkie seniorki zawitały do Mieszkania – Pracowni Kazimiery Iłłakowiczówny, które znajduje się w Poznaniu przy ul. Gajowej. Poetka przez ponad trzydzieści pięć lat mieszkała w  poniemieckiej kamienicy, wybudowanej naprzeciwko nieczynnej już zajezdni tramwajowej. Miała stamtąd możliwość obserwowania mieszkańców Poznania, co znalazło odzwierciedlenie w jej twórczości („W Poznaniu na wygnaniu”, „Rozstrzelano moje serce w Poznaniu”, „Leciutkie abecadło dla wycieczek po Poznaniu”). Obecnie nadzór nad tym jedynym w Polsce muzeum Kazimiery Iłłakowiczówny sprawuje Biblioteka Raczyńskich. 

     „Iłła” ze swoją niezwykłą osobowością i bogatą, choć skomplikowaną biografią była niewątpliwie postacią nietuzinkową i barwną. W pozycjach źródłowych możemy spotkać się z trzema różnymi datami jej urodzin, co wynikało z faktu, iż nie posiadała aktu urodzenia, a jedynie metrykę chrztu i w zależności od sytuacji odejmowała lub dodawała sobie lat. Jako osoba wykształcona (studiowała na Oxfordzie, w Szwajcarii i Krakowie, znała kilka języków obcych), pracowała w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i w kancelarii Józefa Piłsudskiego, była tłumaczką, pisała wiersze. Przyjaźniła się z ważnymi osobistościami ówczesnego świata, a wśród nich byli Witkacy, Maria Dąbrowska, Stefan Wyszyński i Julian Tuwim. Iłłakowiczówna zmarła w Poznaniu w 1983 roku i choć przez ostatnie dziesięć lat życia nie pisała wierszy (postępująca jaskra odebrała jej wzrok), to jej dorobek literacki jest imponujący.

     Podczas pobytu w mieszkaniu poetki mogliśmy przyjrzeć się z bliska przedmiotom, którymi na co dzień się otaczała. Naszą uwagę zwróciła opaska, którą Iłłakowiczówna, jako siostra miłosierdzia, nosiła na froncie I wojny światowej (podobno jest to jedyny zachowany egzemplarz w Polsce). Mieliśmy też możliwość wysłuchania archiwalnego nagrania Iłłakowiczówny dla Radia Merkury, które pozwoliło nam lepiej poznać osobowość tej niezwykłej kobiety. Oprowadzająca nas pani Elżbieta przytoczyła wiele ciekawych anegdot z życia poetki, a także cierpliwie i wyczerpująco odpowiadała na nasze pytania, których było bardzo dużo.

     Następnie, mimo wysokiej temperatury, wybraliśmy się na spacer do pobliskiego Starego Ogrodu Zoologicznego zaadaptowanego na park. W cieniu drzew zregenerowaliśmy siły i ruszyliśmy w drogę powrotną. Wycieczka tak nam się podobała, że już planujemy kolejne eskapady do innych, ciekawych miejsc.

Dominika Bazaniak - CAS

dom iłłak. 1 dom iłłak. 2

 

 

 

Logo Projektu

Projekt współfinansowany przez Szwajcarię w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej